Drukował stu złotowe banknoty na domowej drukarce. Od czerwca zdążył sporządzić 140 sztuk takich podróbek. 45-letniemu fałszerzowi z Wałbrzycha grozi 25 lat więzienia. Policja dotarła do niego, gdy w Świebodzicach wpadli 20-latkowie, którzy usiłowali podrobionym banknotem zapłacić za zakupy. Policjanci przeszukali ich mieszkania i znaleźli jeszcze 6 podobnych podróbek - zwiniętych w rulon i skrzętnie ukrytych w figurce św. Mikołaja.

Za wprowadzanie do obiegu fałszywek grozi im 10 lat więzienia, ale znacznie surowsza kara może spotkać producenta fałszywych stuzłotówek, do którego policja wkrótce trafiła. Wałbrzyszanin do produkcji fałszywych banknotów, używał laptopa, drukarki i gilotyny do cięcia papieru. Od czerwca zdążył wyprodukować równowartość 14 tysięcy złotych. Za to może trafić do więzienia nawet na 25 lat.