- Mogę mieszkać gdziekolwiek na świecie, bylebym miał swój warsztat - opowiada Pierre Bodin, który rok temu zamienił Strasburg na Słotwinę, małą dolnośląską wieś. Mistrz od metamorfoz maluje samochody, motocykle, helikoptery tak, że stają się jedyne na świecie.

O jego warsztacie któryś z francuskich dziennikarzy powiedział: "Garage du sorcier", czyli garaż czarodzieja, i tak już zostało. [...] czytaj więcej