Każdy chyba z nas spotkał w swoim życiu 'mistrza kierownicy'. Chodzi o takich, których wyczyny na drodze lub przy parkowaniu powodują osłupienie. Tym razem sobotni 'mistrz' spod Wałbrzyskiej Wyższej Szkoły Zarządzania i Przedsiębiorczości. Wzbudził zainteresowanie studentów i rozłożył na łopatki pana konserwatora.