W Galerii BWA trwa obecnie wystawa malarstwa i rysunku Zdzisława Nitki – malarza ekspresjonisty- podsumowująca niejako jego dotychczasowy dorobek artystyczny. Wernisaż miał miejsce 27 listopada, a pierwsza, tak duża wystawa „malarza Nitki” na pewno powinna zainteresować.
Zdzisław Nitka urodzi się w 1962 w Obornikach Śląskich. Studiował na wrocławskim PSSP we Wrocławiu, uzyskał dyplom z malarstwa pod kierunkiem Józefa Hałasa, w którego pracowni piastuje od 1988 stanowisko asystenta. W 1997 otworzył z żoną prywatne Muzeum Ekspresjonistów w Obornikach Śląskich. Na samym początku kariery artysta wykształcił indywidualną stylistykę oraz w miarę jednorodną tematykę, która przewija się w całym jego dorobku. Obecnie swoimi pracami uprawia on rodzaj flirtu z całą tradycją malarstwa ekspresjonistycznego, obficie z niej czerpiąc. Jego sztuka pełna jest codziennej rzeczywistości oraz symboli, którym nadaje nowe znaczenie.

Wystawa Zdzisława Nitki w Galerii BWA prezentuje około sto pięćdziesiąt jego prac, na które składa się pięćdziesiąt obrazów i sto rysunków. To największa dotychczasowa wystawa jego dorobku.
W pracach Nitki widać inspirację ekpresjonizmem lat dwudziestych minionego stulecia czy sztuką afrykańską. Jeżeli chodzi o elementy rzeczywistości, które inspirują artystę najlepiej podać jego credo, które cytuję za informacją podaną na oficjalnej stronie internetowej Akademii Sztuk Pięknych im. Eugeniusza Gepperta we Wrocławiu: „Kręcą mnie czarne historie ekspresjonistów : Kirchnera, Muncha czy Noldego. Jest to dla mnie źródło inspiracji oraz energia, która sprawia, że ciągle chcę być malarzem. Maluje słuchając „The Rolling Stones”, ponieważ podobnie jak oni odpowiada mi rola outsidera i rebelianta. Nie chcę być modnym i nie mam ochoty identyfikować się ze współczesnością – tzw. W skrócie : polityką, zdobyczami techniki i wątpliwymi obyczajami.”
Wiktoria Blicharz