Dziś o godzinie 10:30 w jednym z lokali na Osiedlu Górniczym wybuchł gaz. Jego lokator został odwieziony do szpitala, ale jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Wybuch zniszczył cały dach, a w lokalach do parteru powylatywały futryny. Po przybyciu ekip ratowniczych cały budynek ewkauowano.
Przez conajmniej półtorej godziny ewakuowani mieszkańcy byli pozostawieni sami sobie. W zimny grudniowy dzień, wbrew temu co twierdzi Urząd Miasta, przez cały ten półtoragodzinny czas, na miejscu nie pojawił się nikt ze sztabu antykryzysowego, nie podstawiono też autobusu dla zmarzniętych mieszkańców, nie znalazł się również dla nich nawet kubek gorącej herbaty. Starsze, chorowane osoby musiały stać na ulicy.
Nadesłane przez: Nasz Region Dolnośląski