[Od Redakcji: Aktualizacja o zdjęcia]
Wczoraj, 26 listopada około godziny 13 na "biedaszyby" w okolicy hałdy Wiesław w dzielnicy Biały Kamień wkroczyły służby mundurowe. Policja, straż miejska, straż pożarna, GOPR, straż graniczna oraz ratownictwo górnicze. Na szczęście nie było żadnego wypadku z udziałem kopiących tam ludzi, ale tylko ćwiczenia tych służb z ratowania zasypanych ludzi.

Nad całą akcją czuwał Michał Pacierpnik z biura zarządzania kryzysowego Urzędu Miejskiego w Wałbrzychu. Niestety straż miejska, ani policja nie dopuszczały w pobliże nikogo z "gapiów" ze względów bezpieczeństwa dlatego zdjęcia wykonane były z oddalonych miejsc. Obserwując działania tych służb miało się wrażenie, że wszystko przebiegało strasznie wolno. Ciekawe czy w rzeczywistości przy jakimś nieszczęśliwym wypadku ratownicy też tak samo działają.
Jeśli tak, to marne szanse na uratowanie zasypanego... Tego dnia w pobliżu nie było ani jednego "kopacza". Może wiedzieli o całej akcji, a może uciekli w popłochu widząc nadjeżdżającą kawalerię.
Bartłomiej Kosiński