Wysokie na kilka metrów krzaki rosnące wzdłuż całej drogi prowadzącej z Wałbrzycha do Zagórza Śląskiego stały się zmorą dla kierowców. Jadąc od strony Jedliny Zdroju drogą numer 3360 D za serpentynami, w kierunku skrzyżowania gdzie w lewo można skręcić do Wałbrzycha, a w prawo do Olszyńca, zdaniem zmotoryzowanych mieszkańców uzdrowiska nic nie widać.

- To duże utrudnienie. Trawy i samosiejki drzew, które rosną wzdłuż głównej drogi, przesłaniają niemal wszystko - mówi Celina Maciejewska, mieszkanka Jedliny - Zdroju.
Trasa prowadząca do feralnego skrzyżowania, administracyjnie podlega pod Starostwo Powiatowe w Wałbrzychu. Po telefonach z prośbą o interwencję od naszych Czytelników, poprosiliśmy naczelnika wydziału dróg powiatowych o uporządkowanie sytuacji na tym skrzyżowaniu. Niestety - przez półtora tygodnia nic nie zostało zrobione! Dopiero interwencja u Edwarda Podgórskiego, członka zarządu powiatu odpowiedzialnego za drogi powiatowe, trawy natychmiast zostały skoszone. Pozostały jednak do wycięcia młode klony, które gęsto porastają okolicę skrzyżowania. Liczymy na szybką interwencję.
NiG