Niewiele ponad 230 głosów przewagi zdobył zwycięzca wyborów na stanowisko burmistrza w Boguszowie Gorcach, Waldemar Kujawa. Jego rywal, Józef Waliszewski, okazał się trudnym przeciwnikiem. Oczekiwaniu na wyniki z poszczególnych lokali wyborczych, po ich zamknięciu, towarzyszyło spore napięcie.
Ale wyniki pokazały: 52 procent głosujących wskazało na Waldemara Kujawę, 48 procent elektoratu zdobył Józef Waliszewski. Tym samym skończył się okres zawieszenia po odejściu na wieczny spoczynek dotychczasowego szefa miasta, Mariana Nogasia. Ta kadencja nie potrwa co prawda długo, bo tylko do października przyszłego roku, ale zwycięzca tych wyborów już deklaruje start w następnych. Gdy w gabinecie "osoby pełniącej funkcję burmistrza", czyli właśnie Waldemara Kujawy, napięcie nieco opadło, gdy było już wiadomo, kto wygrał wybory, pracownicy uroczyście wnieśli, przygotowaną zapewne wcześniej niespodziankę - okazały tort ze strzelającym iskrami fajerwerkiem. Waldemar Kujawa nie krył zadowolenia, a pierwsi o jego sukcesie dowiedzieli się rodzice. Nowy burmistrz zapowiada konsekwentną realizację programu, prezentowanego przed wyborami.
- Moim priorytetem są fundusze europejskie. Muszą powstać projekty, które pozwolą na inwestycje. Mam na myśli obiekty sportowo-rekreacyjne, w tym przede wszystkim zagospodarowanie góry Dzikowiec, rozpoczęte przez moich poprzedników. Więcej pieniędzy musimy przeznaczyć na drogi i remonty budynków mieszkalnych - deklaruje Kujawa.
Nowy burmistrz uważa, za naturalne starania o zwycięstwo w najbliższych wyborach samorządowych.
- Moja kadencja skończy się za półtora roku. W tym czasie chciałbym zbudować profesjonalny zespół ludzi, z którymi będzie można wejść w kolejną, czteroletnią już kadencję. Chciałbym stworzyć silną reprezentację kandydatów do rady miejskiej na zbliżające się wybory do samorządu - mówi nowy burmistrz.
Szela