80 maluchów z niepublicznego przedszkola „Tęcza” w Wałbrzychu, przy dużym udziale swoich rodziców, tuż przed świętami sprawiło nie lada prezent zwierzętom z wałbrzyskiego schroniska. Kilkadziesiąt kilogramów karmy, puszki z mięsnymi przekąskami, koce, kasze, ryż i jeszcze wiele innych potrzebnych rzeczy.
- Jak wszyscy wiemy, dzieci kochają zwierzaczki. Akcja zaczęła się 6 lat temu, kiedy w ramach realizacji zadań programowych pojechaliśmy z maluchami do schroniska. Dzieci bardzo poruszyła tragedia piesków oraz kotków i postanowiły co roku zbierać żywność dla zwierząt – wyjaśnia Magdalena Kamińska, wychowawczyni z przedszkola „Tęcza”.W zbiórce żywności bardzo po-

magają rodzice, którzy - przyprowadzając bądź też odbierając swoje pociechy z przedszkola - przynoszą co roku w grudniu jakże cenne dary. Nauczycielki z placówki śmieją się, że kryzys dotarł także i do nich. W tym roku żywności udało się zabrać nieco mniej niż w latach ubiegłych, nie mniej jednak powodów do radości, jak zawsze przy organizacji właśnie tej akcji, było bardzo dużo.
- Mama kupiła nam worek ryżu i karmy, które przynieśliśmy do przedszkola. Sami mamy pieska, który nazywa się „Blantuś”. Przychodzą do nas także kotki, które są bardzo niegrzeczne, ale je bardzo lubimy – z radością w głosie na zmianę mówią dwa przedszkolaki Kamilek i Maksiu Siodłakowie.
W Wałbrzyskim schronisku, dotowanym w okresie zimowym, gdzie zapotrzebowanie na pożywienie jest jeszcze większe, dba się o uzupełnianie zapasów. Pracownicy przytułku dla porzuconych zwierzaków tym bardziej wdzięczni są za każdą, nawet najmniejszą okazaną pomoc.
- Dzieci w przedszkolach bardzo chętnie zbierają żywność. Co najważniejsze, sprawia im to wiele radości. My też nie gardzimy taką pomocą. Dysponujemy własnym transportem i zawsze chętnie przyjeżdżamy w te miejsca, gdzie udało się coś zebrać. - mówi Grażyna Borowska, pracownik schroniska dla zwierząt w Wałbrzychu.
Była zbiórka, były także podziękowania. Po krótkiej prelekcji na temat bezdomnych psów i kotów, przedstawicielka schroniska złożyła kierownictwu przedszkola serdeczne wyrazy wdzięczności za okazaną pomoc. Był także list z podziękowaniami dla małych dzieci od pieska Azorka i jego kolegów ze schroniska.
Norbert Grabowski