Studenci od czasu do czasu zaglądają przez ogrodzenie za budynkiem byłej AE, przyglądając się jak budowana jest nowa aula. Na razie nie mają wielkich powodów do radości.
Budowa auli widowiskowo-wykładowej przy PWSZ bowiem idzie dość powoli. Trudno wyrokować, czy przed pierwszymi opadami śniegu stanie tam zewnętrzna konstrukcja tego dużego i potrzebnego uczelni obiektu. Zgodnie z harmonogramem budowy, która rozpoczęła się pod koniec sierpnia, w listopadzie przy ul. Piotra Skargi miała już stanąć metalowa konstrukcja szkieletu auli, która następnie miała być zabudowana ścianami zewnętrznymi. Tymczasem konstrukcji tam nie ma, a trwa dopiero wylewanie fundamentów. I ten proces jest dopiero w fazie początkowej.

Co prawda, pogoda sprzyja wykonawcy inwestycji, ale nie wiadomo jak długo będą dodatnie temperatury, które pozwalają na prace budowlane. Bez fundamentów trudno, by stanęła konstrukcja i nastąpił dalszy ciąg przewidzianych prac. Trwa natomiast wykonywanie zewnętrznej sieci wodociągowej i kanalizacyjnej, a także elektrycznej. Generalnym wykonawca tej inwestycji jest wrocławska firma Integer, która do prowadzenia prac w Wałbrzychu korzysta z kilku podwykonawców. Termin inwestycji jest dość napięty, aula powinna być gotowa w sierpniu 2010, bo uczelnia chce w niej zorganizować przyszłoroczną inauguracje roku akademickiego. Na oddanie auli czeka także miasto, bowiem ma ona mieć charakter sali widowiskowej, wykorzystywanej do imprez kulturalnych.
(BS)